Jaką rolę w migrenach odgrywają czynniki wyzwalające?
Słowo wyzwalacz oznacza wyzwalacz. To jest jak pistolet. Po naciśnięciu spustu następuje strzał. Małe wydarzenie uruchamia złożony proces. Pocisk „czeka” w broni, ale energia kinetyczna zostaje uwolniona dopiero po naciśnięciu spustu. Słowo to wywodzi się z wcześniejszego poglądu, że coś powoduje migrenę. Ale to nie tak. Wyzwalacz nie jest przyczynowy, po prostu coś wyzwala, jak sugeruje samo słowo. Wyzwalacze działają w niektórych momentach, a w innych nie. Mogę być zestresowany dzisiaj i w przyszłym tygodniu, ale dopiero tydzień po tygodniu stres wywołuje atak migreny. Zatem nie chodzi przede wszystkim o czynnik wyzwalający, ale o chęć i sytuację, w której czynnik wyzwalający może faktycznie zadziałać. Czynniki wyzwalające same w sobie nie są kluczowe dla wywołania ataku migreny.
Czy masz tendencję do przeceniania tematu?
Wielu pacjentów wpada w panikę w związku z pewnymi wyzwalaczami. Znamy osoby dotknięte chorobą, które nie mogą już chodzić do restauracji, ponieważ boją się niektórych składników żywności. Przez dziesięciolecia uważano, że ser, kawa, owoce cytrusowe i czekolada sprzyjają atakom migreny – to nieprawda. Wręcz przeciwnie: ochota na określone produkty spożywcze jest już objawem migreny. Tak jak głód Rollmopsów i lodów malinowych nie jest przyczyną ciąży, ale raczej objawem konkretnej sytuacji, tak głód czekolady nie jest przyczyną migreny, ale także jej objawem. Niestety, jest to wciąż mało znane i krążą stare mity. Wiele osób nadal w to wierzy, ale wcześniejsze próby wyjaśnienia tego zjawiska są już dawno przestarzałe.
Dlaczego reagujesz wrażliwie na pewne czynniki wyzwalające?
Pewne geny ryzyka w naszym składzie genetycznym są odpowiedzialne za dużą podatność na migreny. W największym w historii badaniu dotyczącym migreny, w którym wzięło udział ponad 375 000 osób, i które przeprowadzono w wiodących na świecie ośrodkach zajmujących się migreną, odkryto 38 genów ryzyka i 44 warianty genów. Odpowiadają one za dwa istotne mechanizmy kontrolne w naszym organizmie: Z jednej strony wpływają na układ sercowo-naczyniowy. Oznacza to również, że ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego, zawału serca lub udaru mózgu jest prawie dwukrotnie wyższe u osób cierpiących na migrenę niż u osób zdrowych. Drugim ważnym tematem są natomiast mechanizmy psychologiczne i sensoryczne, za które odpowiada nasz układ nerwowy, czyli percepcja, myślenie, poznanie i uczucia. Osoby cierpiące na migrenę szybciej dostrzegają i reagują na bodźce. Nieustannie absorbują powtarzające się bodźce i trudno im je zablokować. Wszystko, co pojawia się zbyt szybko, zbyt nagle lub stale, może wywołać ataki migreny. To właśnie łączy wiele wyzwalaczy. Układ nerwowy, który ze względu na swój specyficzny skład genetyczny działa już bardzo szybko, osiąga górną granicę i w komórkach nerwowych powstaje deficyt energii. Teraz mózg próbuje zrekompensować deficyt energii poprzez mechanizm ochronny, pragnąc wysokokalorycznych potraw. Dlatego wiele osób zgłasza, że w okresie poprzedzającym migrenę pojawiają się niepohamowane pragnienia. Następnie jesz na przykład chleb czekoladowy lub serowy. A następnego dnia myślisz: Aha, zjadłem to czy tamto i to spowodowało całą sytuację. Pragnienia są mechanizmem ochronnym. Powinieneś poddać się pragnieniu węglowodanów i regularnie uzupełniać energię swojego układu nerwowego. Mózg zasadniczo potrzebuje trzech rzeczy: węglowodanów, wody i tlenu. Jeżeli jeden z tych zasobów jest niewystarczający lub wykorzystywany w nadmiernych ilościach, na przykład w sytuacjach stresu, nadmiernej aktywności, pomijania posiłków, picia zbyt małej ilości alkoholu lub przebywania w źle wentylowanych pomieszczeniach, dochodzi do jego deficytu, w wyniku czego przyczyną ataków migreny jest brak. może nastąpić niedopływ energii do komórek nerwowych.
Jak wytłumaczyć, że czasem coś wytrąca mnie z równowagi, a czasem nie?
Liczy się nie indywidualny czynnik, ale suma wydarzeń z ostatnich kilku dni. Nie ma więc znaczenia, co się dzisiaj wydarzyło, ale w jakim stanie jest ogólnie moje ciało. Jeśli miałem pięć dni stresu, problemem nie jest pierwszy dzień, kiedy stres był najgorszy, ale piąty lub szósty dzień stresu, bo wtedy układ nerwowy jest wyczerpany. Nawiasem mówiąc, najczęstszym dniem migreny jest sobota, po której następuje niedziela. Przyczynę można wyprowadzić bezpośrednio z tej wiedzy.
Kiedy więc wyzwalacze się sumują, nie jest dobrze. Nie należy ich przeceniać, ale warto poświęcić im trochę uwagi, prawda? Jakie czynniki wyzwalające najczęściej zgłaszają osoby cierpiące na migrenę?
Wspólnym mianownikiem wszystkich tych czynników jest zmiana. Wszystko, co zmienia się zbyt szybko, zbyt impulsywnie, zbyt nagle, obciąża układ nerwowy. Opracowaliśmy listę kontrolną czynników wyzwalających migrenę. Stres jest na górze. Jednak stres przeżywa się bardzo indywidualnie. Nadmierna aktywacja układu nerwowego, np. gdy dzieje się coś niepokojącego, jest typowym wyzwalaczem i warunkiem wystąpienia deficytu energetycznego w układzie nerwowym. Drugie miejsce na liście trafień to strach. Wielu pacjentów bardziej odczuwa strach przed kolejnym atakiem niż sam ból, postrzegają więcej rzeczy jako zagrażających - na przykład strach przed kolejnym atakiem migreny, a potem niemożność pójścia do pracy, nieobecność dzieci lub aby partner mógł brać leki. Ciągły strach oznacza, że ciało jest stale w pogotowiu i gotowe do ucieczki. To z kolei powoduje stres i niepokój. Stwarza to możliwość zmiany tych warunków za pomocą określonych technik medycyny psychologicznej i behawioralnej. Możesz być zły na wszystko, ale nie masz takiego obowiązku. Inne ważne czynniki wyzwalające to negatywne lub pozytywne emocje, takie jak zmartwienia, smutek lub emocje.
A co z fizycznymi wyzwalaczami?
Obejmuje to na przykład nadmierny wysiłek fizyczny. Organizm zużywa energię, która nie jest już dostępna dla układu nerwowego. Wszystko, co nieregularne, np. zbyt późne pójście spać, pośpieszny wyjazd na wakacje, podróżowanie, bieganie przed śniadaniem, pomijanie posiłków itp., może wywołać ataki. Czynniki fizyczne, takie jak słynna zmiana pogody, również odgrywają rolę. Problemem nie jest sama pogoda, ale przystosowanie się organizmu do nowej sytuacji pogodowej, co z kolei wymaga energii. Jeśli wszystkie inne czynniki są stabilne, pogoda Ci nie przeszkadza. Pogody nie zmienisz, ale możesz zmienić siebie, nie ryzykując deficytu energii. Obejmuje to na przykład równomierne odżywianie, relaks lub planowanie równowagi. Po nocy szczególnie ważne jest śniadanie bogate w węglowodany, aby komórki nerwowe szybko odzyskały energię i zdolność do pracy.
Czy można zrobić coś innego i ograniczyć to, co obciąża mózg?
To jak konto bankowe. Nie powinieneś wypłacać więcej niż wpłaciłeś, aby nie skończyć na minusie. Jeśli wiem, że lęk i stres wywołują migrenę, mogę coś zmienić poprzez relaksację, odwrócenie uwagi, trening radzenia sobie ze stresem lub terapię behawioralną. Pacjenci często zadają mi pytanie: Co jeszcze powinienem zrobić? Moja odpowiedź: nie chodzi o to, żeby zrobić coś więcej, czy nawet coś skomplikowanego. Najskuteczniejsze jest to, co dla osób cierpiących na migrenę jest szczególnie trudne: po prostu nicnierobienie, pauzowanie, nuda. Aby się zrelaksować, usiądź na ławce, obserwuj chmury i słuchaj ptaków. Aby nie dopuścić do pracy układu nerwowego i zapobiec deficytowi energetycznemu.
Jak znaleźć równowagę pomiędzy codzienną rutyną a zabawą?
Niektórzy cierpiący na migrenę chcieliby następującego rozwiązania: magicznego lekarstwa, które wyeliminuje migrenę i wtedy będą mogli żyć tak, jak chcą. Niestety to nie działa. Ze względu na szczególne cechy dziedziczne należy przestrzegać aktywnych zachowań zdrowotnych. Trzeba też myć zęby, żeby nie powstała próchnica. Każdy, kto ma wysokie ciśnienie krwi, nie lubi stosować diety o niskiej zawartości soli, przyjmować leków i unikać stresu. Ale musi to zrobić. Nawet osoby chore na cukrzycę muszą przestrzegać ścisłej diety, mierzyć poziom cukru we krwi i być może wstrzykiwać sobie insulinę, a także zmieniać i dostosowywać swoje życie. Jeśli osoba cierpiąca na migrenę mówi: „Nie mam na to ochoty i chcę magicznej metody”, to nie rozumie, że ma poważną i skomplikowaną chorobę. Pacjenci ci powinni pamiętać, że ryzyko wystąpienia wysokiego ciśnienia krwi, udaru mózgu, zawału serca, stanów lękowych, depresji i zmian osobowości znacznie wzrasta z powodu niewłaściwie leczonej migreny. Dla skutecznej stabilizacji choroby niezbędna jest osobista odpowiedzialność, wiedza i dostosowanie zachowania.
Czy nie powinieneś uważać, żeby znowu nie martwić się zbytnio?
Wciąż krąży mit, że migrena to coś, co można leczyć alternatywnymi metodami, które nie mają wystarczających dowodów na skuteczność. A jeśli nie będziesz jeść sera, brać globulki i robić akupunkturę, wszystko będzie dobrze. Przekonanie to wywodzi się z przeszłości, kiedy nie było jeszcze naukowo potwierdzonej wiedzy na temat migreny. Dlatego osoby dotknięte chorobą często były rozczarowane medycyną i szukały alternatyw, ponieważ miały poczucie, że medycyna się tym nie przejmuje. Ale w ciągu ostatnich 30 lat doświadczyliśmy ogromnej eksplozji wiedzy. Znamy procesy zachodzące w układzie nerwowym, znamy specyficzny skład genetyczny, znamy powiązania z innymi chorobami, znamy skuteczne terapie doraźne i zabiegi zapobiegawcze.
Może nie podchodzisz do tego tak poważnie, bo migrena jest chorobą niewidzialną i inni się z niej śmieją?
Myślisz: każdego boli głowa. Jednak migrena jest poważną i złożoną chorobą neurologiczną. Często mylony jest z codziennym bólem głowy, o którym wie niemal każdy. Osoby dotknięte chorobą cierpią z powodu połączenia wielu czynników.Istnieje 367 różnych rodzajów bólów głowy, które wymagają bardzo specyficznego leczenia.
Czy jeszcze ważniejsze jest zaakceptowanie migreny?
Skłonność do cierpień na migreny jest zakorzeniona w strukturze genetycznej. Nie możesz po prostu za pomocą magii pozbyć się migreny ani ich prześcignąć. Trzeba się do tego dostosować i dostosować do tego swoje życie. Samo zrozumienie tego jest niezbędne. Znalezienie rzekomych wyzwalaczy i oczekiwanie, że nie będziesz już mieć migreny, nie działa. Chęć pozostaje, nie można jej zachwiać. Dzięki tej wiedzy możesz wykształcić aktywne nawyki zdrowotne, skutecznie kontrolować skłonność do migreny i unikać powikłań.
„Mam migrenę – A jaka jest twoja supermoc?: Twój towarzysz w dobrych i złych dniach”, która ukaże się 9 września 2019 r. nakładem Complete Media Verlag.
Bianca Leppert regularnie publikuje podcast na temat migreny: „Mam migrenę – a jaka jest Twoja supermoc?” ( https://www.biancaleppert.de/links )
To kompleksowe i jednocześnie zrozumiałe wyjaśnienie zjawiska, które wiele mi wyjaśniło. Całkiem doskonałe!
Bardzo podobał mi się ten artykuł, jest bardzo łatwy do zrozumienia i dlatego idealnie nadaje się do informowania osób, których problem nie dotyczy. Pomyślałem też, że zachcianki są oznaką, że mózg nie jest dostatecznie zaopatrzony, po prostu dlatego, że jest tak zaprojektowany z natury, że głód oznacza po prostu brak składników odżywczych i dlatego, że często jem w czasie, gdy uświadomiłem sobie, że ataków, że zaniedbałem picie i ćwiczenia na świeżym powietrzu, na przykład z powodu kilku stresujących dni. Oprócz tlenu, wody i węglowodanów podejrzewam też niedobór dobrych tłuszczów/olejów? Dieta niskotłuszczowa jest chwalona od wielu lat i odkąd znów zaczęłam spożywać więcej dobrych tłuszczów, zauważyłam, że mogę się lepiej skoncentrować i nie męczę się tak szybko. Czy są już jakieś badania na ten temat?
Witam wszystkich,
w końcu poczułeś się zrozumiany. Bardzo się cieszę, że wreszcie bliżej zbadano tę chorobę. Już zwątpiłem w siebie. Czujesz się całkowicie zrozumiany. Ten post daje tyle nadziei i pewności siebie. Mam migreny z aurą od 38 lat i kiedy miałem 13 lat, spędzałem 7 dni w ciemnym pokoju z bólem, wymiotami i paracetamolem. Dziś da się to znośnie opanować za pomocą tryptanów, MCP i środków przeciwbólowych (przynajmniej dla mnie). Nawet jeśli jakość życia ucierpi, a strach pozostanie: dziękuję bardzo za wkład. Wiele rzeczy staje się coraz jaśniejszych i zaczynam myśleć o zrobieniu czegoś dla swojej psychiki!
Bardzo dobry wpis, dziękuję bardzo.
Najlepsza rzecz, jaką przeczytałem na ten temat od dłuższego czasu. Rozpoznaję się tutaj w wielu obszarach. To bardzo pomaga w lepszym życiu z chorobą. Dzięki!
Bardzo pomocne i pouczające. Dziękuję za tę informację
Tyle kluczowych spostrzeżeń na temat migreny w nieco ponad pół godziny. Bardzo dobra robota, wielkie podziękowania dla profesorów Göbela i Bianki Leppert za ich bardzo atrakcyjny podcast na temat migreny!
Jak pisane prosto z serca, nie dało się tego lepiej ująć.
Doskonała interpretacja!