Od kilku dni CAP SAN DIEGO cumuje u ujścia rzeki Schwentine, przed Kliniką Leczenia Bólu w Kilonii. To największy na świecie statek-muzeum, który nadaje się do żeglugi. Jego elegancka sylwetka jest nieodłącznym elementem panoramy portu w Hamburgu, podobnie jak Speicherstadt (dzielnica magazynów) i kościół św. Michała. Od zakończenia Tygodnia Kilońskiego, z Kliniki Leczenia Bólu w Kilonii, statek wzbogaca widok na panoramę miasta, wieżę ratusza i parlament kraju związkowego Szlezwik-Holsztyn.

CAP SAN DIEGO to ostatni zachowany statek z serii sześciu szybkich drobnicowców. Został zbudowany w latach 1961/62 dla armatora Hamburg Süd. Do końca 1981 roku pływał głównie do Ameryki Południowej. Od 1988 roku CAP SAN DIEGO pełni funkcję statku-muzeum. W 2003 roku został uznany za zabytek morski i przekształcony w pływający hotel. Powróci do Hamburga 12 lipca.

Dwa holowniki wyciągają statek Cap San Diego tyłem z rzeki Schwentine. Na nagraniu widać obraz z kamery internetowej z kliniki leczenia bólu w Kiel z wypłynięcia 12 lipca 2013 roku o godzinie 11:00 – idealny do snucia marzeń…

http://www.youtube.com/watch?v=Smmjk4R3lbc