na pytania dotyczące migren i bólów głowy na czacie na żywo dla społeczności samopomocowej headbook.me.

 

    1. Zdjęcie profilowe Roberta
      Robert,
      14 marca 2016 o 12:10 – Edytuj

      Szanowny Panie Göbel,

      Dziękuję bardzo za możliwość porozmawiania z Państwem na żywo!

      Co składa się na dobre nastawienie, które pozwala dobrze żyć z bólami głowy i sobie z nimi radzić? Myślę, że perspektywa może mieć ogromne znaczenie, zwłaszcza na lepsze. Czy masz jakieś konkretne sugestie?

      Od prawie czterech lat cierpię na przewlekłe bóle głowy typu napięciowego, a moja obecna terapia polega na uprawianiu sportów wytrzymałościowych i progresywnej relaksacji mięśni metodą Jacobsona. Początkowo myślałem, że bóle głowy znikną po roku lub dwóch. Jednak od dwóch lat coraz bardziej tracę wiarę w życie bez bólów głowy, choć nie tracę nadziei i kontynuuję terapię.

      Serdeczne pozdrowienia,

      Roberta

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:19 – Edytuj

          Drogi Robercie,

          Przewlekłych bólów głowy typu napięciowego zazwyczaj nie da się wyeliminować prostymi środkami, a często nie da się ich szybko wyleczyć. Nie byłyby one nazywane „przewlekłymi bólami głowy typu napięciowego”, gdyby można je było szybko wyleczyć. Należy zatem być przygotowanym na radzenie sobie z tym problemem przez dłuższy czas. Z drugiej strony, istnieje wiele sposobów aktywnego przeciwdziałania bólom głowy. Obejmują one wiedzę, informacje, zrozumienie, jak bóle głowy się utrzymują i mogą stać się przewlekłe, wdrażanie działań profilaktycznych oraz umiejętność prawidłowego stosowania leków. Bardzo często może to zmniejszyć bóle głowy, a czasem nawet całkowicie je wyeliminować. Jednak czas trwania tego procesu jest niepewny. Nie ma alternatywy dla aktywnego zaangażowania się w temat i zrobienia wszystkiego, co możliwe, aby zmniejszyć bóle głowy. Tę wiedzę można znaleźć w grupach w podręczniku, gdzie znajdują się również dodatkowe materiały.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Luzilli
      Luzilla
      14 marca 2016 o 12:11 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Ja (62) od młodości cierpię na migreny (1-3 razy w tygodniu), różne inne bóle i dolegliwości oraz depresję.
      W książce o migrenach przeczytałem, że 5-hydroksytryptofan (5-HTP) pomaga w leczeniu migren i nie ma prawie żadnych skutków ubocznych. W tym samym artykule wspomniano o roślinie leczniczej Griffonia simplifolia. Mój neurolog nie był w stanie mi pomóc. Powiedział mi, że tryptofan (nie wspomniał o 5-HTP) nie może przenikać przez barierę krew-mózg.
      Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś mógł mi powiedzieć, czy któraś z tych substancji (5-HTP, tryptofan, Griffonia) jest skuteczna, a jeśli tak, to pod jakimi nazwami są dostępne, jakie środki ostrożności należy zachować podczas ich przyjmowania i czy ich jednoczesne stosowanie z tryptanami może powodować problemy.

      Dziękuję Ci bardzo,
      Luzilla!

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:20 – Edytuj

          Droga Luzillo,

          5-hydroksytryptofan jest prekursorem serotoniny. Serotonina jest magazynowana głównie w płytkach krwi. Poziom serotoniny mierzony we krwi nie jest wskaźnikiem stężenia i aktywności serotoniny w komórkach nerwowych. Wcześniejsze badania testowały skuteczność 5-hydroksytryptofanu w zapobieganiu migrenom, ale nie wykazano takiego efektu. To samo dotyczy wspomnianej rośliny leczniczej. Obecnie istnieje wiele sposobów aktywnego zapobiegania migrenom, w tym liczne sprawdzone i naukowo potwierdzone leki. Dlatego nie ma potrzeby eksperymentowania z nieprzetestowanymi metodami lub opcjami, których skuteczność została już wykluczona.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Tine
      Tine,
      14 marca 2016 o 12:11 – Edytuj

      Szanowny Panie Göbel,
      dziękuję bardzo za Pańskie wsparcie.

      Mam migreny od prawie trzech lat i jak dotąd nie znaleziono przyczyny. Biorę Maxalt 10 razy w miesiącu, ale mam znacznie więcej dni z bólem głowy.
      Co wydaje mi się szczególnie zagadkowe i czego nikt nie potrafi mi wyjaśnić, to to, że każdej nocy, po około sześciu godzinach snu, budzę się między 4 a 5 rano z bolesnym uciskiem w czole (ból głowy nad oczami, zazwyczaj po jednej stronie). Jeśli wstanę, ucisk czasami ustępuje w ciągu godziny. Jeśli nie wstanę lub jeśli w ogóle nie wstanę, dostaję migreny. Maxalt mógłby mi pomóc i pozwolić spać dłużej, ale wiem, że nie mogę go brać w tym celu.

      Co może być przyczyną nocnych infekcji ucha (badanie laryngologa nie wykazało żadnych nieprawidłowości) i jak jeszcze mogę je leczyć lub im zapobiegać?
      Mój lekarz może zalecić jedynie leczenie beta-blokerami.

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:21 – Edytuj

          Drogi Tine,

          Migrena to odrębna przypadłość; sama w sobie jest przyczyną bólu głowy i nie wymaga żadnej innej przyczyny. Twoja obserwacja może być związana z rozwojem bólów głowy spowodowanych nadużywaniem leków. Jeśli przyjmujesz Maxalt przez 10 dni w miesiącu, uwrażliwienie już nastąpiło, układ przetwarzania bólu się dostosowuje, efekt ustępuje z dnia na dzień, a Ty już doświadczasz bólów głowy spowodowanych nadużywaniem leków. Postaraj się opracować środki zapobiegawcze, aby jak najmniej dni w miesiącu wymagało doraźnego przyjmowania leków.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Lacoccinelle
      lacoccinelle
      14 marca 2016 o 12:12 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Po przejściu z topiramatu na amitryptylinę (35 mg) w ramach leczenia profilaktycznego,
      przez pierwsze cztery tygodnie nie czułem się lepiej. Odkąd wznowiłem
      lekkie ćwiczenia wytrzymałościowe (pływanie i bieganie) 4-5 razy w tygodniu,
      mam teraz atak migreny (trwający ponad dzień) mniej więcej co 8-10 dni.
      Jak to możliwe? Próbuję zidentyfikować schemat, aby móc go ponownie stosować w okresach złej
      pogody. I: Czy dalsze zwiększenie dawki byłoby wskazane?

      Dziękuję z góry za Twoje wysiłki.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Stefanie

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:22 – Edytuj

          Droga Stefanio,

          Nowy lek profilaktyczny należy zazwyczaj oceniać przez okres co najmniej 8 tygodni. Kluczem jest policzenie liczby dni z bólem głowy, a następnie ocena ewentualnych zmian w porównaniu z poprzednim okresem. Amitryptylina zazwyczaj zaczyna działać dopiero po około 4-6 tygodniach. Dlatego obserwowana zmiana po opisanym okresie nie jest niczym niezwykłym. Wykazano, że łączenie leku z pływaniem i bieganiem przynosi znacznie lepsze rezultaty, a zatem Twoje zachowanie również wspiera skuteczność leku. Przy dobrej tolerancji, zwiększenie dawki może być korzystne i dodatkowo poprawić skuteczność leku.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Sabine
      Sabine,
      14 marca 2016 o 12:15 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,
      od około 5,5 roku biorę Saroten w dawce 50 mg, co zmniejszyło częstotliwość i nasilenie moich ataków (cierpię na migreny i bóle głowy napięciowe) i bardzo mi pomogło. Ponieważ znacznie przytyłam, mój lekarz rodzinny zalecił mi wypróbowanie innych leków. Około 15 miesięcy temu przepisano mi metoprolol, następnie wenlafaksynę, a obecnie topiramat (2 x 50 mg) oprócz Sarotenu. Niestety, żaden z tych leków nie przyniósł znaczącego efektu; wręcz przeciwnie. Po ich odstawieniu pozytywne efekty Sarotenu nie są już takie same. Teraz czuję się coraz gorzej, a moje ataki pojawiają się w coraz krótszych odstępach czasu, nawet bez zauważalnego czynnika wyzwalającego, więc muszę znosić bóle głowy (z powodu nadużywania leków). Między próbami zwiększyłam dawkę Sarotenu do 75 mg, ale przyniosło to jedynie minimalną poprawę. Teraz muszę przyjmować mój doraźny lek (Zolmitryptan) w dawce 5 mg zamiast 2,5 mg przez kilka dni z rzędu.
      Moje pytania brzmią:
      Czy zmniejszona skuteczność Sarotenu może być spowodowana innymi lekami?
      Czy można przywrócić początkowo dobre działanie Sarotenu?
      Jaka jest maksymalna dawka Sarotenu, jaką mogę przyjmować?
      Od około sześciu miesięcy odczuwam nudności z przerwami. Od około ośmiu miesięcy biorę Topiramat w pełnej dawce i wystąpiły u mnie różne poważne skutki uboczne. Czy nudności mogą być związane z Topiramatem?
      Co byście doradzili?

      Dziękuję za poświęcony czas

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:24 – Edytuj

          Droga Sabine,

          Jeśli cierpisz zarówno na migreny, jak i napięciowe bóle głowy, potrzebujesz leku, który będzie skuteczny profilaktycznie w obu rodzajach bólów głowy. Tak jest w przypadku amitryptyliny. Metoprolol, wenlafaksyna i topiramat nie mają udowodnionej skuteczności w leczeniu napięciowych bólów głowy. Jednak Twoja konkretna sytuacja zależy od dominującego rodzaju bólu głowy, tego, czy chcesz konkretnie wpłynąć na migrenę, oraz od ogólnego obrazu choroby. Możliwe, że doświadczyłeś zwiększonej częstotliwości ataków, wymagasz doraźnego leczenia przez ponad 10 dni w miesiącu, a także rozwinął się u Ciebie inny rodzaj bólu głowy: ból głowy spowodowany nadużywaniem leków. To dodatkowo komplikuje leczenie. Konieczne jest teraz najpierw leczenie bólu głowy spowodowanego nadużywaniem leków. Dopiero wtedy sytuacja wyjściowa zostanie przywrócona i będzie można opracować plan leczenia zarówno migreny, jak i napięciowych bólów głowy. Tylko wtedy można odzyskać poprzednią skuteczność amitryptyliny. Samo podawanie Sarotenu nie rozwiąże problemu w obecnej sytuacji, ponieważ ból głowy spowodowany nadużywaniem leków musi być najpierw skutecznie leczony. Kontynuowanie leczenia samym topiramatem prawdopodobnie również nie rozwiąże problemu.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

            • Zdjęcie profilowe Sabine
              Sabine,
              14 marca 2016 o 18:31 – Edytuj

              Moim głównym problemem są migreny. Ze względu na skutki uboczne chciałbym odstawić Topiramat. Co o tym sądzisz?

    1. Zdjęcie profilowe Karin Sommer
      Karin Sommer,
      14 marca 2016 o 12:15 – Edytuj

      Szanowny Profesorze

      Byłem Twoim pacjentem dwa lata temu, a inni neurolodzy również zdiagnozowali u mnie przewlekłą migrenę, na którą cierpię od 12 lat. Ponieważ wypróbowałem już wszystkie leki profilaktyczne (topiramat, kwas walproinowy, beta-blokery, doksepinę), od trzech miesięcy przyjmuję 25 mg amitryptyliny wieczorem. Początkowo brałem 10 mg amitryptyliny, a następnie dawkę zwiększono do 25 mg.
      Moje pytanie brzmi: czy 25 mg jest wystarczające jako środek zapobiegawczy, czy też należy zwiększyć dawkę? Jak dotąd nie zauważyłem żadnej różnicy w częstotliwości ataków. Wykluczono mukolityczny płyn mózgowo-rdzeniowy (MSF).

      Dziękuję Ci bardzo,
      Karin!

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:25 – Edytuj

          Droga Karin,

          Dawka 25 mg amitryptyliny jest zazwyczaj uważana za niższą. W przypadku dobrej tolerancji i pożądanego silniejszego efektu, dawkę można zwiększyć do średniej dawki 50–75 mg. Niektórzy pacjenci wymagają dawek do 150 mg. Lek wchłania się u każdego pacjenta w bardzo różny sposób, dlatego nie ma jednej, uniwersalnej dawki, a optymalną dawkę należy ustalać indywidualnie.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Konstanze
      Konstanze,
      14 marca 2016 o 12:23 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Mam od 17 do 20 dni migrenowych w miesiącu (choruję również na epilepsję i fibromialgię). Obecnie testujemy Cefaly i toksynę botulinową. Pierwszy zastrzyk z toksyny botulinowej otrzymałem dwa miesiące temu. Od tamtej pory niewiele się zmieniło. Ile zabiegów zazwyczaj stosuje się w przypadku tego leku? Czy istnieją jakieś alternatywy?

      Z góry dziękuję za pomoc.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Konstanze

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 18:27 – Edytuj

          Droga Konstanze,

          Leczenie przewlekłej migreny toksyną botulinową może przynieść poprawę po wielokrotnych aplikacjach. Zazwyczaj stosuje się dwa lub trzy cykle. Jeśli jednak nie ma efektu, leczenie należy przerwać. Należy pamiętać, że sama toksyna botulinowa nie przyniesie poprawy; zawsze konieczna jest znacząca zmiana zachowania. Obecnie nie ma zatwierdzonej alternatywy dla toksyny botulinowej w leczeniu przewlekłej migreny.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Maniego
      Mani,
      14 marca 2016 o 12:23 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel
      , W lutym ubiegłego roku byłem w Klinice Leczenia Bólu w Kilonii i zrobiłem sobie przerwę od leków tryptanowych, które kontynuowałem w domu przez kolejne cztery tygodnie. Po wypisaniu ze szpitala przepisano mi mirtazapinę 15 mg, którą brałem przez około sześć miesięcy. W leczeniu ostrym przepisano mi Relpax 40 mg + naproksen 500 mg. Liczba dni z bólem zmniejszyła się z 15-18 dni przed przerwą do około 8-10 dni po niej. Nadal jednak miałem problem z tym, że moje migreny zawsze trwały do ​​72 godzin lub dłużej. Dlatego dr Tomforde zmienił mi lek na Naramig 2,5 mg + naproksen 500 mg, a także na Arcoxię 90 mg, ponieważ ten tryptan powinien działać dłużej. Czasami działa dobrze, z wyjątkiem tego, że Naramig nie działa tak szybko (co nadal jest dla mnie akceptowalne), a ból głowy powraca z większą intensywnością trzeciego dnia. Czy możesz zasugerować jakieś inne sposoby na złagodzenie moich nawracających bólów głowy? To również skróciłoby liczbę dni, w których odczuwam ból. Niestety, ból utrzymuje się prawie przez 10 dni i to mnie naprawdę dołuje!

      Pozdrowienia z Austrii

      Manfred

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 18:28 – Edytuj

          Drogi Manfredzie,

          Masz już bardzo skuteczny schemat leczenia. Jeśli takie podejście pozwoli utrzymać częstotliwość napadów migreny poniżej 10 dni, ważny cel został już osiągnięty. Należy teraz dążyć do dalszej redukcji liczby dni z migreną w miesiącu poprzez zintensyfikowane działania profilaktyczne. Dotyczy to zarówno aspektów behawioralnych, jak i związanych z przyjmowaniem leków. W przypadku dobrej tolerancji, dawkę mirtazapiny można zwiększyć. Alternatywnie można dodać inny lek. Należy to jednak dokładnie rozważyć podczas indywidualnej konsultacji.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe kopflottegr
      kopflottegr
      14 marca 2016 o 12:23 – Edytuj

      Szanowny Panie Göbel,

      Moje codzienne bóle głowy o charakterze napięciowym coraz częściej przeradzają się w migreny w ciągu ostatnich kilku lat, wpływając na niemal każdą aktywność, przez co czuję się coraz bardziej ograniczony w codziennym życiu. Dwa tygodnie temu, po wielu latach, profilaktycznie przeszedłem z wenlafaksyny w dawce 150 mg na Cymbaltę (30 mg przez tydzień, obecnie 60 mg) – nadal w skojarzeniu ze Stangylem 25 mg.
      Czy z Pana doświadczenia wynika również, że ten lek ma silniejsze działanie przeciwbólowe i może powodować mniej skutków ubocznych?
      Jaki okres próbny by Pan zalecił?

      Pozdrowienia dla Kilonii!

      kopflotte

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 18:28 – Edytuj

          Drogi Kopflotte,

          Wspomniana kombinacja leków okazała się skuteczna w zapobieganiu napięciowym bólom głowy. Należy ją jednak stosować konsekwentnie. To, czy wenlafaksyna, czy Cymbalta są skuteczniejsze w indywidualnym przypadku, można ustalić wyłącznie poprzez obserwację. Zazwyczaj należy odczekać co najmniej trzy miesiące.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

            • Zdjęcie profilowe kopflottegr
              kopflottegr
              14 marca 2016 o 19:37 – Edytuj

              Dziękuję bardzo za odpowiedź!
              Zapomniałam zapytać później, czy powinnam teraz brać tryptan jeszcze ostrożniej (= rzadziej).

              Pozdrowienia, kopflottegr

    1. Zdjęcie profilowe Martiny
      Martina,
      14 marca 2016 o 12:24 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Oprócz przewlekłych migren i atypowego bólu twarzy cierpię na silny, bolesny zespół niespokojnych nóg (RLS).
      Z powodu tej ostatniej formy bólu, jako alternatywy dla lewodopy i agonistów dopaminy w leczeniu RLS, mój lekarz chce przepisać opiaty.
      Skuteczność oksykodonu w leczeniu RLS została już udowodniona w badaniach; moje pytanie brzmi, czy są dostępne inne opiaty. Ważne byłoby również, abym dowiedział się, czy istnieją opiaty o korzystnym profilu działań niepożądanych w odniesieniu do bólów głowy.

      Z niecierpliwością czekam na Twoją fachową poradę i bardzo za nią dziękuję.
      Z poważaniem,

      Martina

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 18:29 – Edytuj

          Droga Martino,

          Zespół niespokojnych nóg leczy się przede wszystkim lewodopą. Jeśli ta metoda okaże się niewystarczająca, można zastosować opioidy. Nie jest wymagany konkretny opioid. Ważne jest, aby upewnić się, że stosowany jest preparat o przedłużonym uwalnianiu. Przy stałej dawce nie powinny wystąpić żadne powikłania związane z bólami głowy.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Heike
      Heike,
      14 marca 2016 o 12:25 – Edytuj

      Dzień dobry, Profesorze Göbel.
      Wywiad:
      Kobieta, 48 lat, migrena menstruacyjna od 13 lat, do 3 lat temu 1-2 ataki miesięcznie, za każdym razem na zmianę strony, potem znośna po podaniu Thomapyrinu.
      Od 3 lat niektóre ataki trwają do 5 dni i są bardzo silne, z wymiotami itp.! (Główny punkt bólu: wyjście z otworu czołowego V1). Pięciodniowy atak jest zwykle przerywany na 6-18 godzin, a następnie zmienia się strona. Doraźne leczenie tryptanami i naproksenem. Profilaktyka: Mag. 600 mg i witamina B2 200 mg dziennie.
      Pierwsze pytanie: Czy „druga strona” to nowy atak, czy rodzaj nawracającego bólu głowy?
      Ile dni bólu/częstotliwości ataków? Niestety, od kilku tygodni trwa to około 13 dni, z czego niektóre są łagodniejsze, a niektóre to bóle głowy napięciowe (których nie mam od początku migreny). Czuję też, że wszystko straciło związek z moim cyklem. Ledwo udaje mi się utrzymać cykl 10/20. Naratryptan i naproksen bardzo mi pomagają. Przepisana profilaktyka naproksenem przed miesiączką jest teraz niemożliwa z powodu całkowitej nieprzewidywalności mojego krwawienia (czasami zatrzymuje się na kilka tygodni lub pojawia się co dwa tygodnie).
      Drugie pytanie: Czy powinnam spróbować Topiraminu, czy ból musi trwać dłużej niż 15 dni, zanim zacznie działać?
      Trzecie pytanie: Czy migreny menstruacyjne mogą zmieniać się z czasem? Mój neurolog dał mi wielką nadzieję, że ataki ustaną po menopauzie…
      Dziękuję za Twoje wysiłki,
      Heike

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:31 – Edytuj

          Droga Heike,

          Bez znajomości Twojego dziennika bólów głowy, a zwłaszcza bez znajomości regularnej częstotliwości dni z bólem głowy w miesiącu, odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Jeśli atak migreny trwa dłużej niż pięć dni, nazywa się to stanem migrenowym. Jest on leczony inaczej niż pierwotny atak migreny trwający maksymalnie trzy dni. Szczególnie ważne jest, aby nie przyjmować wielokrotnie leków przeciwbólowych, pomimo ich braku skuteczności. Jest to typowy punkt wyjścia dla rozwoju bólów głowy spowodowanych nadużywaniem leków. W każdym razie ważne jest, aby wiedzieć, czy w ogóle występują okresy bez bólu głowy. Jeśli przerwa trwa tylko od sześciu do osiemnastu godzin, możesz cierpieć na codzienne bóle głowy. W takim przypadku samo przyjmowanie tryptanu i naproksenu nie będzie skuteczne.

          Nawracający ból głowy definiuje się jako taki, w którym początkowy lek zmniejsza ból głowy, ale ból głowy powraca po ustąpieniu objawów. Dokładną klasyfikację można ustalić jedynie na podstawie dzienniczka bólów głowy i znajomości dokładnego przebiegu bólu głowy. Podobnie, ustalenie, czy jest to nowy atak, można uzyskać jedynie poprzez zrozumienie późniejszego przebiegu bólów głowy.

          Właśnie przeczytałem, że bóle głowy występują u Ciebie prawie co drugi dzień. Prawdopodobnie cierpisz również na bóle głowy spowodowane nadużywaniem leków, nawet jeśli nadal stosujesz zasadę 10-20. U niektórych pacjentów uczulenie rozwija się już po 8 lub 9 dniach w miesiącu. Przerwa w przyjmowaniu leków w celach diagnostycznych mogłaby wyjaśnić sytuację w Twoim przypadku. Następnie moglibyśmy rozważyć, jak postępować w ramach środków zapobiegawczych. Jest mało prawdopodobne, aby topiramat zmienił przebieg Twoich bólów głowy bez systematycznej przerwy w przyjmowaniu leków. Niestety, czekanie na menopauzę nie jest dobrym rozwiązaniem. W 50% przypadków ataki utrzymują się, w 25% nasilają się, a w kolejnych 25% ustępują. Zatem średnio nie należy oczekiwać żadnych zmian.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Hanni21
      Hanni21
      14 marca 2016 o 12:26 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Chciałbym dziś poznać Państwa opinię na temat oceny psychosomatycznego komponentu migren przez dwóch lekarzy, Rüdigera Dahlkego i Olivera Sacksa. Przeczytałem książki obu autorów z dużym zainteresowaniem i mogę się utożsamić z niektórymi zagadnieniami, takimi jak rola stresu emocjonalnego jako czynnika wyzwalającego. Mam jednak wrażenie, że R. Dahlke nie traktuje mojego stanu neurologicznego poważnie i spycha mnie do „kącika psychologicznego”. Jak istotny, według Państwa, jest „komponent psychologiczny” migren?
      Bardzo dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam,
      Hanni21

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          , 14 marca 2016 o 18:33 – Edytuj

          Drogi Hanni,

          Oliver Sacks był neurologiem, który bardzo precyzyjnie opisał aury migrenowe, fazę bólu głowy i mechanizmy leżące u ich podłoża. Wiele jego odkryć opiera się na badaniach empirycznych. Mózg pośredniczy w percepcji, poznaniu i emocjach. Bóle głowy mają swoje źródło w ośrodkowym układzie nerwowym i mogą być pod wpływem tych funkcji mózgu, zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Książki Rüdigera Dahlkego koncentrują się na chorobie jako symbolu. Poruszają takie tematy, jak prawa losu i zasady życia. Światopoglądy i opinie stanowią podstawę tych zagadnień. Nie da się ich naukowo zweryfikować i dlatego nie są poparte dowodami naukowymi.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Lory
      Lora,
      14 marca 2016 o 12:26 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Mam średnio około 20 dni bólu głowy w miesiącu i profilaktycznie biorę 50 mg topiramatu.
      Musiałem zmniejszyć dawkę z 75 mg do 50 mg ze względu na poważne skutki uboczne (nie zauważyłem żadnej
      różnicy w skuteczności między dawką 75 mg a 50 mg).

      Od miesiąca mam nowy problem: leki doraźne nie działają. Stosuję zasadę 10/20 i biorę
      leki doraźne przez 4-6 dni w miesiącu. Jednak ostatnio nie mogę powstrzymać migreny, nawet jeśli biorę
      na przykład 2 x 100 mg sumatryptanu + 500 mg Novalginu. Efekt jest minimalny lub żaden. Migrena waha się od umiarkowanej do silnej, bardzo silnej do umiarkowanej nawet do 5 dni.

      Od 1 do 13 marca ból głowy nie występował u mnie praktycznie przez 3 dni. Z informacji, które znalazłem, wynika, że ​​moje objawy przypominają ból głowy spowodowany nadużywaniem leków (MOH), chociaż nie nadużywam leków.
      Próbowałem już amitryptyliny, duloksetyny i topiramatu jako leków zapobiegawczych. Nic nie pomaga, a raczej efekt bardzo szybko ustępuje.

      Dlaczego leki doraźne nie działają? Jaka może być przyczyna?

      Dziękuję bardzo za odpowiedź!!
      Lora.

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:34 – Edytuj

          Droga Loro,

          Bardzo dobrze opisałeś przebieg choroby. Topiramat zazwyczaj nie zmienia częstotliwości ataków, a często może jedynie zmniejszyć ich intensywność. Lek doraźny, który stosujesz, wydaje się nie działać wystarczająco skutecznie. Piszesz, że efekt jest minimalny lub nie występuje wcale. W takiej sytuacji nie zaleca się ponownego przyjmowania leku podczas ataku. Nie zadziała on również przy drugiej próbie. Właśnie taką sytuację opisujesz. Jeśli jednak postąpisz tak, jak opisałeś, konsekwencją będzie przyjmowanie leku przez 3, 4, 5, a nawet więcej dni bez wystarczającego efektu. To typowa droga do bólu głowy spowodowanego nadużywaniem leków. Dlatego należy znaleźć lek zastępczy, który skutecznie złagodzi ból głowy. Jeśli ból głowy powróci jako ból głowy, możesz ponownie zażyć ten lek; powinien być skuteczny. Wydaje się, że nie działa on w połączeniu z obecną profilaktyką. Dlatego należy znaleźć inny środek zapobiegawczy. Możliwe, że rozwinęła się już nadwrażliwość na lek, a ból głowy spowodowany nadużywaniem leków może stać się istotnym czynnikiem. Wspomniane środki zapobiegawcze wymagają ponownej oceny pod względem dawkowania i czasu trwania. Dopiero wtedy będzie można stwierdzić, czy są rzeczywiście nieskuteczne. Dlatego konieczna jest nowa strategia zapobiegawcza; należy rozważyć wcześniejszą przerwę w przyjmowaniu leków, ponieważ konieczne jest dokładne zrozumienie i przestrzeganie wytycznych dotyczących doraźnego stosowania leków.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Marleny
      Marlene,
      14 marca 2016 o 12:27 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Chciałbym powrócić do mojego pytania z naszej ostatniej rozmowy, ponieważ Twoja odpowiedź, choć bardzo pouczająca, niestety nie dotyczyła mojego konkretnego pytania. Pytanie dotyczyło podawania opioidu o przedłużonym uwalnianiu w związku ze zwiększoną wrażliwością na ból po ataku migreny. Ponownie zamieszczam to pytanie i odpowiedź i będę wdzięczny za poradę dotyczącą mojej sytuacji.

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Dziękuję bardzo za możliwość ponownego zadania Ci pytania.
      Od kilku lat cierpię na złożone zespoły bólowe (przewlekłe migreny, bóle neuropatyczne w okolicy II gałęzi trójdzielnej, napięciowe bóle głowy).
      Po kilkudniowych napadach migreny, które słabo reagują na tryptany lub inne leki przeciwbólowe (wyklucza się muk), następuje wzmożona wrażliwość na ból głowy i nasilenie bólu w przypadku innych rodzajów bólów głowy, które nawracają bezpośrednio po migrenie. jest znacznie zwiększona. Ten dość silny ból często staje się nowym czynnikiem wywołującym kolejny atak migreny. Biorę amitryptylinę jako profilaktykę migreny;
      Przez lata próbowałem innej profilaktyki (np. beta-blokerów, topiramatu, botoksu i odpowiednich zaleceń), więc dalsza optymalizacja profilaktyki migreny jest niemożliwa. Konsekwentnie przestrzegam zalecanych środków behawioralnych (np. procedur relaksacyjnych). Mój terapeuta bólu sugeruje próbę złagodzenia migrenowych bólów głowy poprzez codzienne przyjmowanie opioidów o przedłużonym uwalnianiu, aby nie mogły już stać się czynnikiem wyzwalającym migrenę.
      Przyjmowanie leku Lyrica, gabapentyny i karbamazepiny nie zmniejszyło bólu. Moje pytanie brzmi teraz, czy opioidy o przedłużonym uwalnianiu mogłyby być pomocne w tym przypadku, szczególnie w fazie wrażliwości na ból bezpośrednio po migrenie, w celu poprawy mojego ogólnego stanu.

      Dziękujemy za włożony wysiłek i życzymy powodzenia całemu zespołowi.
      Marlena

      Hartmut Göbel, 11 stycznia 2016 o 18:00
      Droga Marleno,

      Badania naukowe nie potwierdzają stosowania opioidów o przedłużonym uwalnianiu w profilaktyce migreny. Nie oczekuje się żadnego efektu. Moim zdaniem spowodowałoby to zasadniczo jedynie skutki uboczne opioidu, ale nie byłoby żadnego efektu. W indywidualnych przypadkach występują bardzo agresywne formy migreny, które reagują bardzo trudno lub wcale na standardowe środki zapobiegawcze. W tej sytuacji należy rozważyć leczenie bólu w trybie stacjonarnym. Szeroką gamę metod terapeutycznych, nawet jeśli są już znane, można optymalizować i stosować w połączeniu.

      Pozdrawiam
      Hartmuta Göbela

      Dziękuję za zrozumienie mojej ponawianej prośby.

      Serdeczne pozdrowienia dla Kilonii!

      Marlena

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:46 – Edytuj

          Droga Marleno,

          W mojej poprzedniej odpowiedzi odradzałem przyjmowanie opioidów o przedłużonym uwalnianiu w celu zmniejszenia wrażliwości na ból po ataku migreny. To nadal aktualne. Nie ma dowodów na to, że opioidy zmniejszają wrażliwość na migrenowe bóle głowy. Napisałeś, że zalecono Ci łagodzenie bólu innego niż migrena poprzez codzienne przyjmowanie opioidów o przedłużonym uwalnianiu, aby nie wywoływały one migren. To nie zadziała. Jednocześnie napisałeś, że Lyrica, gabapentyna i karbamazepina nie zmniejszają tego bólu. Nie można się tego spodziewać, ponieważ żadna z tych substancji nie jest skuteczna w zapobieganiu migrenie. Proszę zapoznać się z Poradnikiem, aby uzyskać informacje na temat farmakologicznej profilaktyki migreny, zwracając szczególną uwagę na środki behawioralne. Na tej podstawie możesz ocenić prawdopodobieństwo sukcesu.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Lisy
      Lisa,
      14 marca 2016 o 12:29 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Od około pięciu lat cierpię na coraz częstsze i silniejsze migreny oraz bóle głowy napięciowe. Obecnie profilaktycznie przyjmuję 10 mg amitryptyliny (od około czterech tygodni; mój neurolog zaleca utrzymanie tej dawki).
      Kilku lekarzy i fizjoterapeutów zdiagnozowało u mnie silne napięcie w szyi i plecach, a także blokadę w odcinku C2.
      Dodatkowo coraz częściej odczuwam ból pleców, szczególnie wieczorami i po dłuższym siedzeniu (dużo pracy na laptopie, nauki). Mam również problemy ze stawem skroniowo-żuchwowym (TMJ) (trzaski, ból, ograniczenie ruchomości), a mój dentysta zdiagnozował u mnie TMD (zaburzenia stawu skroniowo-żuchwowego).

      Czy może istnieć związek pomiędzy problemami z szyją/plecami, zaburzeniami stawu skroniowo-żuchwowego i migrenami?

      Mam też krótkie pytanie dotyczące leku: Czy mogę łączyć zolmitryptan lub ryzatryptan z odpowiednio ibuprofenem 600 lub naproksenem? Jeśli tak, jaką dawkę naproksenu powinienem przyjmować?

      A co sądzisz o przyjmowaniu dużych dawek magnezu (600 mg na dobę)?

      Dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam serdecznie!

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:48 – Edytuj

          Droga Liso,

          Migrena to odrębna przypadłość wynikająca z genetycznie uwarunkowanej funkcji układu nerwowego. Napięcie w plecach nie jest przyczyną migreny. Może jednak być konsekwencją migreny z powodu uwrażliwienia i aktywacji odruchów obronnych. Długotrwałe siedzenie, brak ruchu, stres i napięcie to zachowania, które mogą wywoływać ataki migreny i jednocześnie powodować ból pleców. Zaciskanie i zgrzytanie szczęki są również spowodowane aktywnością neuronalną w ośrodkowym układzie nerwowym. Nie są one przyczyną migreny, ale mogą być konsekwencją uwrażliwienia.

          Zolmitryptan można łączyć z NLPZ, takimi jak ibuprofen lub naproksen. Zazwyczaj stosuje się 500 mg naproksenu. Celem jest zmniejszenie częstości nawracających bólów głowy. Skuteczność w zapobieganiu migrenie potwierdzono podawaniem 300 mg magnezu dwa razy dziennie.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Gritznera
      Gritzner
      14 marca 2016 o 12:34 – Edytuj

      Drogi Prof. Dr. Göbel,

      Przede wszystkim, bardzo dziękuję za tę wspaniałą funkcję czatu!

      Mam 26 lat i cierpię na migreny odkąd pamiętam. Do niedawna miałam około 1-3 ataków tygodniowo. Od trzech tygodni cierpię na uporczywy ból głowy, który prawie każdego dnia przeradza się w migrenę o umiarkowanym nasileniu. Ból głowy spowodowany nadużywaniem leków (MOH) został wykluczony, ponieważ byłam w stanie wytrzymać większość ataków i przyjmowałam tylko około 3-4 tabletek Tristane miesięcznie. Za dwa tygodnie mam wizytę w zachodnioniemieckim centrum leczenia bólów głowy.
      Czy znacie Państwo jakieś przypadki, w których migrena epizodyczna nagle przekształciła się w uporczywy ból głowy z niemal codziennymi atakami?
      Jakiej rady możecie mi udzielić w tej sprawie?

      Dziękuję z góry za poświęcony czas i pozdrawiam serdecznie

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:49 – Edytuj

          Drogi Gritznerze,

          Migrena może rozwijać się powoli i przewlekle, z rosnącą liczbą dni z bólem głowy w miesiącu. Mogą jednak również wystąpić stosunkowo szybkie i nagłe zmiany w przebiegu migreny. Wcześniejszy epizodyczny przebieg z zaledwie kilkoma dniami w miesiącu może bardzo szybko, w ciągu 1-2 miesięcy, przekształcić się w migrenę przewlekłą z dniami z bólem głowy trwającymi ponad 15 dni w miesiącu. W takich przypadkach niezbędne są intensywne działania profilaktyczne, obejmujące zmiany w zachowaniu, a w razie potrzeby farmakoterapię, a także terapię napadową.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Giotta
      Giotto
      14 marca 2016 o 12:57 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Biorę Petadolex od sześciu tygodni w zalecanej dawce.
      Po początkowych 8-15 dniach migreny w roku, obecnie odczuwam mniejszą częstotliwość migren – co oznacza, że ​​od dwóch tygodni nie mam migreny. (Oczywiście, mam badanie czynności wątroby).

      Od stycznia 2016 roku zażyłem maksymalnie 10 naratryptów, również po przeczytaniu Twojej książki. Wcześniej przez wiele lat brałem sumatryptan, który pozwalał mi kontrolować migreny przez większość czasu. Zanim musiałem brać więcej niż 10 tryptanów, czasami udawało mi się znieść ból.

      Moje pytanie brzmi: jeśli ataki będą się powtarzać tak rzadko, czy powinienem znosić je przez jakiś czas, aby całkowicie odstawić tryptany?
      Czy może byłoby to bezcelowe i przyniosłoby mi jedynie ból?

      Dziękuję bardzo za odpowiedź i świetną pracę w zakresie bólu głowy.

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:50 – Edytuj

          Drogi Giotto,

          W indywidualnych przypadkach skuteczna może być tymczasowa, krótka przerwa w przyjmowaniu leków. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy stale zbliżasz się do limitu 10 dni. Jeśli jednak znajdujesz się w „zielonej strefie” z zaledwie 2 do 6 dniami migreny w miesiącu, znoszenie migreny nie ma sensu. Wręcz przeciwnie, lepiej leczyć ataki migreny tak skutecznie, jak to możliwe, aby zapobiec dalszej sensytyzacji i uniknąć ryzyka powikłań migrenowych.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Profile photo of glückdererde
      glückdererde
      14 marca 2016 o 13:30 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Według diagnozy postawionej w Państwa klinice mam migrenę bez aury, a także wtórny ból głowy po rozwarstwieniu tętnicy szyjnej.

      Obecnie przechodzę bardziej szczegółową diagnostykę nawrotowego zapalenia chrząstek. Najwyraźniej nie można wykluczyć tej choroby, nawet jeśli – jak w moim przypadku – nie ma jeszcze pozytywnych wyników badań laboratoryjnych.

      Alternatywnie, możliwy jest również „zespół czerwonego ucha”, który najprawdopodobniej wiązałby się z bólami głowy i twarzy. Ponieważ nie jest to jednoznacznie zdefiniowane jako choroba i jest niezwykle rzadkie, nie znalazłem jeszcze żadnego konkretnego potwierdzenia w ustaleniu, na które z tych dwóch schorzeń faktycznie cierpię.

      Przeczytałem odpowiednie opisy przypadków/literaturę naukową na temat „zespołu czerwonego ucha”. Jednak to też mi nie pomogło.

      Dla mnie istotne jest rozróżnienie tych dwóch diagnoz, ponieważ leczenie „nawracającego zapalenia chrząstek” jest bardzo intensywne, natomiast w przypadku „zespołu czerwonego ucha” prawdopodobnie stosuje się bardziej ogólne zalecenia dotyczące profilaktyki bólów głowy.

      Czy uważa Pan, że dr Heinze mógłby mi pomóc w tej kwestii podczas wizyty ambulatoryjnej lub czy może mi Pan udzielić porady odnośnie dalszych możliwych procedur diagnostycznych w przypadku „zespołu czerwonego ucha”?

      Dziękuję

      szczęścieziemi

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 18:52 – Edytuj

          Drogi Szczęściu Ziemi,

          Nawracające zapalenie chrząstek to choroba autoimmunologiczna, w której organizm atakuje i potencjalnie niszczy tkankę chrzęstną. Nie ma wiarygodnych badań laboratoryjnych w kierunku tej choroby. Rozpoznanie ustala się klinicznie. Zespół czerwonego ucha to z kolei zaburzenie bólowe. Ucho staje się czerwone i pojawia się pieczenie. Ataki mogą trwać od kilku sekund do kilku godzin, ale najczęściej występują od 30 minut do godziny. Ataki mogą występować codziennie, z częstością od około 20 dziennie do zaledwie kilku ataków rocznie. Uważa się, że zespół ten należy do grupy trójdzielno-autonomicznych bólów głowy, podobnych do klasterowych bólów głowy. Jest to bardzo rzadkie schorzenie. W literaturze opisano zaledwie około 100 przypadków. Leczenie może być jedynie eksperymentalne, ponieważ nie ma badań naukowych dotyczących terapii. Zazwyczaj stosuje się metody leczenia podobne do tych stosowanych w migrenie, napięciowym bólu głowy i klasterowym bólu głowy. To zaburzenie bólowe głowy również diagnozuje doświadczony klinicysta; nie ma badań laboratoryjnych w tym kierunku. Jestem przekonany, że dr Heinze będzie mógł pomóc Państwu w tej sprawie podczas kolejnej wizyty.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. zdjęcie profilowe Issey
      issey
      14 marca 2016 o 13:37 – Edytuj

      Szanowny Panie Doktorze Göbel,

      Zgodnie z diagnozą sporządzoną w Państwa placówce w 2010 roku, posiadam:

      1. Migrena bez aury, ICD-10 G34.0
      2. Epizodyczny ból głowy typu napięciowego, ICD-10 G44.2
      3. Stan migrenowy, ICD-10 G43.2

      Od 30 lat cierpię na migreny, a ostatnio także na... jak wspomniałem powyżej.

      Próbowałam już wielu rzeczy, łącznie z lekami zapobiegawczymi.

      Czy uważasz, że badanie płynu mózgowo-rdzeniowego, np. nakłucie lędźwiowe, mogłoby dostarczyć nowych informacji?

      Dziękuję bardzo za Twoje wysiłki

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:12 – Edytuj

          Drogi Issey,

          Wymienione przez Ciebie diagnozy to pierwotne bóle głowy. Są to niezależne schorzenia i nie wymagają innej przyczyny. Stanowią same w sobie schorzenie. Badanie płynu mózgowo-rdzeniowego poprzez nakłucie lędźwiowe nie dostarczy żadnych nowych informacji.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Gino
      Gino,
      14 marca 2016 o 14:18 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Od dzieciństwa cierpię na migreny, które znacznie nasiliły się 12 lat temu, a następnie stały się przewlekłe. Początkowo błędnie zdiagnozowano u mnie bóle głowy napięciowe, które bezskutecznie leczono Nortrilenem, Katadolonem, Mydocalmem i amitryptyliną. Po zdiagnozowaniu „przewlekłej migreny” wypróbowałem następujące leki:
      – Beta-bloker (metoprolol)
      – Amitryptylina
      – Topiramat
      – Walproinian –
      Flunaryzyna
      – Różne tryptany
      – Naproksen
      – Ibuprofen
      – Paracetamol

      Aktualnie przyjmuję:
      Rano:
      – 100 mg metoprololu
      – 10 mg paroksetyny
      Wieczorem:
      – 50 mg doksepiny
      – 100 mg metoprololu

      Oprócz przyjmowania leków, korzystałam już z pobytów w klinice leczenia bólu w Tutzing i klinice leczenia migreny w Königstein.

      Te (aktualne) leki to jedyne wymienione, które mają dość dobre działanie, więc mam tylko kilka silnych ataków, ale nigdy nie jestem całkowicie bezbolesny. Nadal jednak zauważam, że migrena może wybuchnąć w dowolnym momencie, jeśli występuje nadmierna stymulacja wzrokowa, która jest moim głównym czynnikiem wywołującym migrenę. Czytanie nigdy nie jest dla mnie możliwe; pół strony książki wystarczyłoby, aby wywołać atak, niezależnie od tego, jak bardzo jestem zrelaksowany.
      Zazwyczaj potrafię wyeliminować inne czynniki wyzwalające (zimny wiatr, słodycze, niedostateczne spożycie wody, kwaśne owoce). Często jednak atak pojawia się z dnia na dzień. Stres nie odgrywa u mnie roli; potwierdziły to obie kliniki.

      Generalnie bardzo słabo reaguję na leki; w ostrych przypadkach pomaga czasem tylko zastrzyk z Imigranu, reszta jest nieskuteczna. Niestety, oznacza to również, że mój organizm szybko „przyzwyczaja się” do leków i przestaje na nie dobrze reagować. Dlatego zawsze po roku muszę robić przerwę od metoprololu, ponieważ mój stan szybko się pogarsza (obecnie mam migreny przez około połowę dnia, a w pozostałe dni mogę jedynie zapobiegać atakom, zmniejszając obciążenie oczu). W ostatnich latach udało mi się przeciwdziałać pogorszeniu stanu dzięki
      : odosobnieniu szamańskiemu w Peru i kilkudniowej terapii ayahuaską, na którą zareagowałem bardzo dobrze
      ; pobytowi w Königstein
      ; oraz urządzeniu Cefaly
      (każde w odstępie rocznym)
      , zapobiegając w ten sposób codziennym atakom w tych okresach. Chociaż urządzenie Cefaly nadal działa bardzo dobrze, nie ma już takiego samego efektu jak rok temu, kiedy mogłem go używać do zapobiegania i zatrzymywania ataków. Tutaj również zadziałał pewien efekt przyzwyczajenia.
      Próbowałem też Cerbomedu w ramach badania (w klinice Großhadern), ale był za słaby. Botoks w ogóle na mnie nie działał, podobnie jak akupunktura.

      Nie jestem teraz pewien, co mógłbym zrobić w tym roku, żeby zrobić sobie przerwę od metoprololu. Czy jest jakiś inny lek lub metoda leczenia, której jeszcze nie wypróbowałem? Co możesz polecić?

      Dziękuję bardzo za pomoc!
      Christof

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 19:14 – Edytuj

          Drogi Christofie,

          Migrena jest chorobą neurologiczną, a jej mechanizmy są obecnie dobrze poznane. Samo łączenie wszystkich możliwych opcji leczenia, z których niektóre są niesprawdzone, a nawet niekonwencjonalne, jest nieproduktywne. Kluczowe jest stosowanie uznanych zasad terapii migreny. To daje największe szanse na sukces. Zachęcam do zapoznania się z tym tematem w poszczególnych grupach w Headbooku.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

            • Zdjęcie profilowe Gino
              Gino,
              14 marca 2016 o 19:25 – Edytuj

              Szanowny Profesorze Göbel,

              Poza wyjazdem do Peru, który, przyznaję, był nieco desperackim krokiem, wszystkie kroki zostały podjęte z udziałem specjalisty od migreny (dr Mühlbauera lub dr Branda). Nie była to przypadkowa sekwencja zabiegów, ale raczej proces odrzucania nieskutecznych leków. Które konkretnie metody leczenia krytykujesz?

              Doskonale znam przyczyny migren; intensywnie je badam od 10 lat. Wiem też, że nie jestem „standardowym pacjentem” i że fakt, iż moje migreny są wywoływane przez przeciążenie wzrokowe i stres, nie odgrywa żadnej roli, jest bardzo nietypowy.
              Dlatego tak bardzo szukam pomocy, ponieważ większość lekarzy jest przytłoczona moją historią choroby. Jak widać, próbowałam już wszystkiego.

              Masz jakieś sugestie, co jeszcze mógłbym spróbować? Przyszedłem na ten czat z wielkimi nadziejami, bo teraz jestem naprawdę zagubiony.

              Byłbym niezmiernie wdzięczny za konkretną wskazówkę!

              Serdecznie pozdrawiam,
              Christof

                • Zdjęcie profilowe Bettiny Frank - prezenterki

                  Drogi Christofie,
                  ponieważ czaty stają się coraz częstsze, a liczba pytań znacząco rośnie, udzielanie odpowiedzi na pytania dodatkowe nie jest już możliwe z powodu ograniczeń czasowych. Na wszystkie pytania zadane tutaj można również odpowiedzieć za pośrednictwem Headbooka, dlatego prof. Göbel poleca go. Zachęcamy również do korzystania z tego zasobu społeczności, który jest przydatny dla wielu członków! Co więcej, na pojedyncze pytania nie można odpowiedzieć bez osobistej analizy.

                  Jeszcze jedna rada ode mnie: do nieskutecznych metod, z których być może można zrezygnować w przyszłości, należą: wyjazdy do Peru, Cerbumed i akupunktura.

                  Pozdrawiam,
                  Bettina

    1. Zdjęcie profilowe Rmota
      Rmot
      14 marca 2016 o 14:25 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,
      chciałbym poznać Pana opinię na temat Cefaly! Czy dostrzega Pan w nim jakieś szanse lub zagrożenia?
      Żadne leczenie profilaktyczne mi jak dotąd nie pomogło, nawet stymulacja nerwu błędnego za pomocą GammaCore.
      Dziękuję bardzo,
      Robercie.

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:16 – Edytuj

          Drogi Robercie,

          Cefaly to specyficzna forma neuromodulacji. Istnieją dane potwierdzające jej działanie profilaktyczne w migrenach epizodycznych. Jest to bardzo prosta i ostatecznie ekonomiczna procedura. Dlatego, moim zdaniem, nie ma powodu, aby z niej nie korzystać; badania sugerują pewien stopień skuteczności. W przypadku stymulacji nerwu błędnego za pomocą GammaCore nadal nie ma przekonujących danych na temat jej skuteczności, a fakt, że urządzenie nie da się łatwo naładować, jest moim zdaniem podejściem czysto biznesowym, bez żadnego uzasadnienia.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Bettiny
      Bettina,
      14 marca 2016 o 14:28 – Edytuj

      Szanowny Profesorze, Doktorze Göbel, niestety moja prośba o wizytę została odrzucona. Mam się z Panem skontaktować ponownie za trzy miesiące. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Mam migreny co drugi dzień i strasznie cierpię.

      Oto moje pytanie:
      Obecnie próbuję 50 mg metoprololu, ale niestety nie mogę brać więcej z powodu astmy i niskiego ciśnienia. Wiem, że minimalna zalecana dawka to 100 mg.
      Czy mogę przyjmować 5 lub 10 mg flunaryzyny wieczorem oprócz metoprololu, czy jest to z nim niezgodne?
      Jaka jest prawidłowa dawka flunaryzyny i jak długo ją stosować?
      Dlaczego można ją przyjmować tylko przez sześć miesięcy? Jeśli mi pomaga, czy nie mogę jej brać dłużej?
      Jeśli rozwinie się u mnie depresja, czy nie mogę po prostu dodać doksypiny, aby temu zapobiec?

      Na jakim etapie jest szczepionka przeciw migrenie? Czy można ją wypróbować, jeśli jest się przyjętym do szpitala?

      Dziękuję bardzo za rozmowę. Dzięki niej czuję się mniej samotny w bólu.

      Z wyrazami szacunku

      Leis Bettina

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:19 – Edytuj

          Droga Bettino,

          Zasadniczo leczenie zapobiegawcze należy zawsze rozpoczynać od pojedynczego leku, a jego dawkę należy stopniowo zmniejszać. Jeśli metoprolol nie jest dobrze tolerowany, należy go zmienić na inny lek. Dlatego rozsądniej byłoby całkowicie przejść na flunaryzynę, a następnie stopniowo zmniejszać dawkę, aż do zaobserwowania skuteczności lub nietolerancji. Zazwyczaj stosuje się dawkę od 5 do 10 mg na dobę lub co drugi dzień. Tę dawkę również należy ustalać indywidualnie w każdym przypadku. Flunaryzynę można stosować dłużej niż sześć miesięcy. Jednak zazwyczaj stosuje się ją początkowo przez sześć miesięcy, aby ocenić jej skuteczność. Jeśli w tym czasie napady migreny znacznie się zmniejszą, można rozważyć przerwanie leczenia; w wielu przypadkach skuteczność można utrzymać bez konieczności kontynuowania leczenia. Jeśli podczas leczenia flunaryzyną wystąpi depresja, należy rozważyć przerwanie leczenia i wybrać inny lek. Również w tym przypadku początkowo lepiej byłoby przejść na doksepinę, o której Pan wspomniał.

          Profilaktyka migreny oparta na przeciwciałach jest nadal w trakcie badań klinicznych. Prawdopodobnie będzie stosowana jako element rutynowej terapii za 3 lub 4 lata.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Bettiny
      Bettina,
      14 marca 2016 o 14:36 ​​– Edytuj

      Szanowny Profesorze, Doktorze Göbel, mam jeszcze jedno pytanie: Moje migreny ustępowały przez pierwsze 14 dni po Metoprololu 50, ale niedawno zaszczepiłem się Strovacem na częste infekcje pęcherza moczowego i od tego czasu znacznie się nasiliły. Od dwóch tygodni mam migreny prawie codziennie. Myślę, że to przez szczepionkę, a miałem dostać jeszcze dwa zastrzyki, ale teraz się ich boję. Martwię się, że moje migreny znów będą się nasilać przez miesiące. Metoprolol znacznie je łagodził, ale od czasu szczepienia nie.
      Czy powinienem przyjąć drugą i trzecią dawkę, czy nie? Zawierają one sześć szczepów E. coli, enterokoków itp.

      Z wyrazami szacunku

      Bettina

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:19 – Edytuj

          Droga Bettino,

          Proszę omówić to z lekarzem. Moim zdaniem jest mało prawdopodobne, aby szczepienie było przyczyną jakichkolwiek zmian w przebiegu migren.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Słonecznika
      Słonecznik
      14 marca 2016 o 14:44 – Edytuj

      Szanowny Panie Profesorze, Doktorze Göbel,

      Bardzo dziękuję za możliwość rozmowy na żywo!
      W lutym 2014 roku byłam pacjentką Kliniki Leczenia Bólu w Kiel. Według lekarzy i mojego neurologa wypróbowałam już praktycznie wszystkie leki profilaktyczne. Mój obecny schemat leczenia profilaktycznego składa się z 12 mg kandesartanu (nie mogłam tolerować większej dawki z powodu niskiego ciśnienia krwi), 50 mg doksepiny i 5 mg fluoksetyny. Co trzy miesiące otrzymuję również zastrzyki z botoksu. Fluoksetynę biorę od października; zalecił mi ją mój neurolog. Niestety, problem polega na tym, że wywołuje u mnie lęk, skrajny smutek, problemy ze snem i nocne poty (czego nikt nie potrafi wyjaśnić, ponieważ w rzeczywistości powinna mieć odwrotny skutek). Miała jednak bardzo pozytywny wpływ na moje migreny, które po raz pierwszy (w przeciwieństwie do wszystkich poprzednich leków profilaktycznych) również znacznie zmniejszyły częstotliwość występowania. To błędne koło: im więcej fluoksetyny biorę, tym lepsze są moje migreny, ale tym gorzej się czuję poza tym. I na odwrót. Próbowałam już trzy razy odstawić fluoksetynę i za każdym razem kończyło się to bardzo silnym atakiem migreny, który można było zatrzymać jedynie kortyzonem, a ostatnio nawet nie kortyzonem, a jedynie wyższymi dawkami fluoksetyny. Sytuacja (codzienne migreny) poprawiła się dopiero, gdy ponownie zaczęłam brać fluoksetynę lub zwiększyłam jej dawkę. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale nie wiem też, co robić – odstawienie nigdy nie działało, a poza tym nie mogę brać żadnych leków na depresję (bo objawy depresji zawsze znikały po odstawieniu!). Jedyne momenty, w których czułam się tak „przygnębiona”, jak dotąd miały miejsce podczas przyjmowania tryptanów (które wywołują to samo uczucie, ale znacznie mniej intensywne). Jak można to wytłumaczyć medycznie – zwłaszcza w odniesieniu do serotoniny, która oczywiście odgrywa ważną rolę we wszystkich tych lekach i w migrenach? Co byś mi poradził zrobić? Cierpienie, którego obecnie doświadczam, jest niewyobrażalne.

      Drugie krótkie pytanie: Co sądzisz o skorygowaniu nieprawidłowego ustawienia atlasu w kontekście migren?

      Dziękuję bardzo!

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:21 – Edytuj

          Drogi Słoneczniku,

          Z mojej perspektywy jest mało prawdopodobne, aby lęk, który Pan opisał, był spowodowany fluoksetyną. Ponieważ, jak Pan pisze, ma ona dobry wpływ na Pana migreny, wahałbym się przed jej zmianą, biorąc pod uwagę bardzo ograniczone możliwości leczenia, które Pan opisał. Podczas ataku migreny mogą wystąpić wyraźne zmiany emocjonalne z wahaniami nastroju, a także lęk i ataki paniki; możliwe są również bardzo intensywne zmiany neuropsychologiczne. Z tej perspektywy należy rozważyć stabilizację ciężkiej migreny.

          Nie udowodniono, że korekta nieprawidłowego ustawienia atlasu pomaga w leczeniu migren.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Margit44
      Margit44
      14 marca 2016 o 14:51 – Edytuj

      Drogi Profesorze Göbel,
      mój neurolog ciągle powtarza mi, że migreny rzeczywiście mogą mieć swoje źródło wyłącznie w układzie pokarmowym.
      Nie miałem bólu głowy odkąd skończyłem 70 lat.
      Czy profilaktyka migreny jest w ogóle w tym momencie odpowiednia, czy też istnieje większe prawdopodobieństwo uszkodzenia żołądka?
      Nudności i skurcze pęcherza moczowego zawsze trwają kilka dni, podczas których jestem przykuty do łóżka.
      W te dni odczuwam również skurcze nóg, na które pomaga lewodopa.
      Ponieważ mam trudności z chodzeniem, nie mam wielu możliwości zmiany lekarza.
      Dlatego byłbym wdzięczny za Pana radę.

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:22 – Edytuj

          Droga Margit,

          Migreny mogą również objawiać się bólem brzucha, skurczami, biegunką i innymi objawami brzusznymi. Jednak ze względu na ograniczone informacje nie można ustalić, czy występuje u Ciebie ten podtyp migreny. Warto rozważyć tymczasowe zawieszenie profilaktyki migreny. Wówczas będziesz mógł ocenić, czy jest ona skuteczna, czy należy ją kontynuować i czy może to wpłynąć na przebieg Twoich migren.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Islay
      Islay,
      14 marca 2016 o 15:09 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,
      mam 52 lata i miewam około 10 dni migreny w miesiącu. Kiedy atak się zaczyna i zaczynam brać tryptany (Allegro, Formigran), trwa on zazwyczaj 3-5 dni. Mam wrażenie, że tryptany wydłużają atak migreny (prawie jak narkoman doświadczający objawów odstawiennych – czyli nawrotu migreny) zaraz po zmetabolizowaniu leku. Ibuprofen nie skraca czasu trwania ataku. Jeśli uda mi się (rzadko!) opanować migrenę pierwszego dnia, stosując wyłącznie Voltaren i metamizol, to zazwyczaj ustępuje.

      Neurolog zalecił stosowanie sprayu do nosa z dihydroergotaminą w celu zapobiegania nawracającym bólom głowy, które zazwyczaj występują. Spray nie jest już zatwierdzony w Niemczech i należy go sprowadzać z Francji.

      Jak często w miesiącu mogę bezpiecznie stosować spray z dihydroergotaminą?

      Wspomniał Pan niedawno (12 stycznia 2016 r.) w programie „Migrena: Częsta Dolegliwość” (SWR 2014), że tryptany zwiększają ryzyko udaru mózgu u pacjentów z porażeniem połowiczym. Poza tym nie mam czynników ryzyka naczyniowego (prawidłowe ciśnienie krwi, LDL poniżej 140 mg/dl, nie palę, nie mam w rodzinie przypadków choroby wieńcowej, nie mam cukrzycy).
      Czy może Pan oszacować, o ile zwiększa się u mnie ryzyko udaru mózgu podczas stosowania tryptanów?

      Czy jest ona wyższa w przypadku dihydroergotaminy?

      Bardzo doceniam, że poświęciłeś czas na odpowiedź na tak ważne pytania w tej rozmowie. Dziękuję bardzo,
      pozdrawiam,
      Islay

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:23 – Edytuj

          Droga Islay,

          Żadnego leku nie można przyjmować bez dokładnego rozważenia. Dotyczy to zwłaszcza sprayu z dihydroergotaminą. Wspomniany program dotyczy pacjenta, który pomimo przebytego udaru mózgu kontynuował leczenie tryptanami. Tryptanów nie należy stosować w przypadku chorób układu krążenia, takich jak zawał serca lub udar mózgu. Dlatego też, jeśli cierpisz na migreny i stosujesz tryptany, konieczne są regularne badania kontrolne. Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy, tryptany nie zwiększają ryzyka udaru mózgu.

          Nie znam żadnych badań dotyczących dihydroergotaminy. Jednak w przeciwieństwie do tryptanów, nie działa ona selektywnie, lecz na cały organizm. Dlatego bardziej prawdopodobne jest wystąpienie działań niepożądanych w układzie naczyniowym.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Binchena
      Binchen,
      14 marca 2016 o 15:16 – Edytuj

      Mam 49 lat i w 2014 roku byłem w Kilonii. Cierpiałem na silne migreny, bóle głowy spowodowane nadużywaniem leków (MOH) i epizody depresyjne. Od tego czasu profilaktycznie przyjmuję Beloc Zok mite 47,5 mg (1,5 tabletki rano i 1 wieczorem) oraz wenlafaksynę 37,5 mg (112,5 mg rano). W leczeniu doraźnym biorę Ascotop 5 mg i naproksen. Po sześciu miesiącach zauważyłem poprawę, a okresy bez ataków trwają 2-3 tygodnie. :-) Od początku tego roku ataki znów stały się częstsze. Pomimo beta-blokerów moje ciśnienie krwi wynosi zazwyczaj około 140/92-95 (było takie samo przed Beloc, ale znacznie wyższe w szpitalu). Ogólnie rzecz biorąc, stałem się spokojniejszy, co jest dla mnie dobre. Przypisuję to głównie wenlafaksynie. Jednak, podobnie jak w przypadku poprzedniego MOH, częściej doświadczam zawrotów głowy – uczucia niestabilności i oszołomienia – utrudniających koncentrację i staram się unikać prowadzenia pojazdów. Moje pytanie: Jak długo stosuje się profilaktykę migreny? Na zawsze? W odstępach z kilkumiesięczną przerwą? Czy ma sens kontynuowanie przyjmowania beta-blokerów (inhibitory ACE nie wchodzą w grę, ponieważ reaguję na nie wyjątkowo uporczywym, drażniącym kaszlem; beta-blokery spowodowały, że przytyłam 8 kg)? Bez profilaktyki obawiałabym się kolejnej fali ataków, takiej jak ta w Kilonii. Mój neurolog mi pomaga i wdrożył plan leczenia kliniki, ale przez około 20 lat wizyt u lekarzy w Kilonii spotkałam tylko naprawdę dobrych specjalistów od migreny.
      Co więcej, podczas silnego ataku, który trwał cały tydzień, mój lekarz podał mi dożylnie aspirynę, aby go zatrzymać. Niestety, to w ogóle nie pomogło. Czy istnieją specjalne leki na migrenę dożylnie kontrolujące ataki?

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:33 – Edytuj

          Drogi Binchen,

          Profilaktykę migreny należy stosować tak długo, jak to konieczne. Zależy to przede wszystkim od liczby dni z migreną w miesiącu oraz od tego, czy doraźne leczenie jest wystarczająco skuteczne. Jeśli migrena jest bardzo agresywna i występuje więcej niż siedem dni z migreną w miesiącu, które są trudne do leczenia doraźnymi lekami, profilaktyka migreny może być konieczna długotrwale, w niektórych przypadkach nawet przez dziesięciolecia. Możliwe są kilkumiesięczne przerwy, jeśli nastąpi tymczasowa, znacząca poprawa i pacjent chce spróbować odstawić lek. Na podstawie Twojego opisu, warto rozważyć kontynuowanie leczenia beta-blokerem. Alternatywnym lekiem w przypadku napadów migreny opornych na leczenie może być aspiryna podawana dożylnie. Ważne jest, aby podać 1 gram. Efekt można poprawić, dodając do wlewu lek przeciwwymiotny, taki jak metoklopramid. W przypadku ciężkich, opornych na leczenie napadów migreny istnieją również inne, specyficzne opcje, które można podać w nagłych przypadkach. Należą do nich na przykład metamizol, prednizolon i inne.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Binchena
      Binchen,
      14 marca 2016 o 15:21 – Edytuj

      Szanowny Panie Profesorze, Doktorze Göbel,

      To mój pierwszy raz z Headbookiem. Przepraszam, że nie użyłem powitania w poprzednim komentarzu. Już to poprawiam :-)

      Dziękuję bardzo

    1. Zdjęcie profilowe Erika
      Erik,
      14 marca 2016 o 15:27 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel,

      Mam ogólne pytanie dotyczące opioidów, które również przepisano mi w Kilonii. Czy dawki opioidów zależą od wagi? Czy waga pacjenta 50 kg czy 100 kg ma znaczenie dla dawki?
      Ponadto, przy ciągłym przyjmowaniu 2 tabletek długo działających Tramabety 2 x 200 mg, niestety nadal osiągam próg bólu, który jest nie do zniesienia (przewlekły napięciowy ból głowy, NPDH, migrena, a zwłaszcza ból NPDH). Wcześniej przepisano mi silniejsze opioidy do leczenia doraźnego, które były skuteczne (Targin). Nie chcę jednak brać tak silnych opioidów, mimo że pozwoliły mi one na powrót do normalnego życia. Czy neurolog mógłby przepisać mi nieco mocniejszy opioid o przedłużonym uwalnianiu niż Tramadol?

      Z góry dziękuję za Waszą niestrudzoną pracę. Słowa nie są w stanie wyrazić ogromnej wartości Waszego poświęcenia.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Erik

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          , 14 marca 2016 o 19:35 – Edytuj

          Drogi Eriku,

          Dawkowanie opioidów może zależeć od masy ciała. Jednak znacznie ważniejsze jest nasilenie bólu i sposób metabolizowania leku przez pacjenta. Jeśli obecnie przyjmujesz 2 x 200 mg tramadolu o przedłużonym uwalnianiu i nie odczuwasz jeszcze wystarczającej ulgi, dawkę można zwiększyć do 2 x 300 mg. Istnieją również leki, które można dodać do opioidu w ramach tzw. terapii skojarzonej, aby zwiększyć jego skuteczność. Należą do nich na przykład amitryptylina, pregabalina i inne.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe BirgitBose
      BirgitBose
      14 marca 2016 o 15:47 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel, mam 58 lat i od 40 lat cierpię na migreny. Do tej pory radziłam sobie z nimi całkiem dobrze za pomocą tryptanów, ale od grudnia ataki stały się częstsze, więc mój neurolog chce przepisać mi beta-blokery. Mam jednak niskie ciśnienie krwi. Czy w ogóle mogę brać beta-blokery? Jestem nauczycielką i muszę być czujna psychicznie przed klasą. Czy beta-blokery będą miały na to wpływ? Mam drugie pytanie: zawsze brałam Maxalt, ale po 24 godzinach potrzebuję drugiej dawki, a potem trzeciej. To szybko daje 10 dawek (ryzyko bólu głowy spowodowanego nadużywaniem leków). Czy istnieje tryptan, który działa dłużej, więc może nie będę potrzebowała aż tylu dawek?
      Bardzo dziękuję za odpowiedź.
      Pozdrawiam,
      Birgit Bose

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:38 – Edytuj

          Szanowna Pani Bose,

          Jeśli beta-blokery są rozpoczynane od powolnej, stałej dawki, można je również stosować w przypadku niskiego ciśnienia krwi. Beta-blokery zazwyczaj nie upośledzają zdolności umysłowych podczas nauczania. Beta-blokery są uważane za leki pierwszego rzutu, ponieważ są zazwyczaj bardzo dobrze tolerowane i skuteczne. Jednak niektórzy pacjenci nie reagują na nie odpowiednio lub nie tolerują ich. W takich przypadkach dostępnych jest wiele innych opcji leczenia. Maxalt działa bardzo szybko, ale jego cechą charakterystyczną jest to, że jego działanie szybko ustępuje, prowadząc do tzw. bólu głowy z odbicia. Nie stanowi to problemu, jeśli częstotliwość stosowania jest znacznie mniejsza niż 10 dni w miesiącu. Do tryptanów o dłuższym działaniu należą Relpax, Allegro i Almogran. Liczba dni przyjmowania leku w miesiącu, a nie liczba tabletek, nie jest liczona. Dlatego lepiej jest skutecznie leczyć jednego dnia, nawet dwiema tabletkami, a następnego dnia nie trzeba już przyjmować żadnych leków.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Biggiego
      Biggie
      14 marca 2016 o 15:51 – Edytuj

      Szanowny Profesorze, doktorze Göbel,
      dziękuję za Pana obecność!
      Nie mogę zejść poniżej sześciu dni z powodu przyjmowania leków przeciwbólowych. Doraźna terapia tryptanami zawsze działa dobrze lub bardzo dobrze. Obawiam się jednak bólu głowy spowodowanego nadużywaniem leków (MOH).
      Mój neurolog rozważa profilaktykę.
      Byłbym bardzo wdzięczny za Pana opinię.
      Mam 54 lata, nie palę, uprawiam sport i nadal mam prawidłową wagę.
      Beta-blokery: Mam raczej niskie ciśnienie krwi;
      przybieram na wadze?
      Leki przeciwdepresyjne: Obawiam się przybierania na wadze,
      ponieważ zdiagnozowano u mnie zaburzenia lękowe. Może byłyby idealne w fazach depresyjnych? Dwie pieczenie na jednym ogniu?
      Który lek przeciwdepresyjny powoduje najmniejszy przyrost masy ciała?
      Topiramat: Czy zaostrza zaburzenia lękowe?
      Czy to prawda? Podobno ma silne skutki uboczne?

      Bardzo dziękuję za ocenę mojej sytuacji.
      Może jednak leczenie profilaktyczne nie jest potrzebne?
      Pozdrawiam z Austrii,
      Biggie

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:39 – Edytuj

          Drogi Biggie,

          Sześć dni w miesiącu zażywania leków przeciwbólowych stawia Cię w dobrej sytuacji. Walka z wiatrakami nie zawsze jest pomocna. Jeśli ze względu na specyficzne predyspozycje genetyczne, doświadczasz migren z częstotliwością sześciu dni w miesiącu, a ataki są dobrze kontrolowane za pomocą tryptanu, nie ma powodu, aby nie brać go na spokojnie. Jeśli Twój stan jest stabilny, ryzyko wystąpienia bólu głowy z powodu nadużywania leków (MOH) jest bardzo niskie. W takim przypadku profilaktyka lekowa nie jest bezwzględnie konieczna. Jeśli jednak występuje u Ciebie współwystępujące zaburzenie lękowe z epizodami depresyjnymi i i tak konieczne byłoby zastosowanie leku przeciwdepresyjnego, ten krok będzie podwójnie korzystny. W takiej sytuacji nie należy stosować topiramatu, ponieważ może on zaostrzyć depresję i lęk.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Seliny
      selina
      14 marca 2016 o 16:06 – Edytuj

      Co poleciłbyś osobie, która od lat przechodzi resuscytację krążeniowo-oddechową i której profilaktyka nie przynosi rezultatów? To kobieta, która nie pali, nie pije alkoholu ani nie zażywa narkotyków. Jej profilaktyka obejmuje lit, Verę i tlen. Kiedy zaleciłbyś operację, a jeśli tak, to jaki rodzaj i gdzie? Ma
      8-10 ataków z omdleniami.

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel,
          14 marca 2016 o 19:40 – Edytuj

          Droga Selina,

          Biorąc pod uwagę opisany przebieg objawów, powinna Pani pilnie udać się do ośrodka specjalizującego się w leczeniu klasterowych bólów głowy, aby indywidualnie ocenić Pani sytuację. Nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi na Pani pytanie.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe svenssona
      svensson
      14 marca 2016 o 16:07 – Edytuj

      Szanowny Profesorze Göbel

      Zgodnie z Państwa kwestionariuszem bólu głowy w Kilonii, u mnie (31 lat, mężczyzna) zdiagnozowano migrenę, co mogę potwierdzić na podstawie własnego, wieloletniego doświadczenia (2-4 razy w miesiącu). Od czterech miesięcy odczuwam jednak również niemal codziennie ból bardzo podobny do migreny, ale odczuwany z różnym nasileniem: stale tępy, lewostronny ból szyi promieniujący do oka, czasami połączony z nadwrażliwością na hałas. Obecnie jestem całkowicie niezdolny do pracy. Oczekuję na rezonans magnetyczny głowy.

      Po przeczytaniu Twojej książki i poszerzeniu wiedzy jestem bardzo niezadowolony z mojego neurologa. Co więcej, nie jestem pewien swojej obecnej diagnozy: przewlekła migrena czy migrena epizodyczna w połączeniu z przewlekłym bólem głowy typu napięciowego. Mam trudności z wypełnieniem pól w Kwestionariuszu Bólu Głowy Kiel, analizując niemal codzienny i wyniszczający ból szyi, którego doświadczam od czterech miesięcy.

      1)
      Czy możecie polecić w Szwajcarii dobrze wykwalifikowanych neurologów, kliniki leczenia bólu, psychiatrów, psychologów lub multimodalne terapie behawioralne specjalizujące się w pierwotnych bólach głowy? Szukam również holistycznego leczenia moich schorzeń neurologicznych. Czy takie leczenie jest dostępne na poziomie profesjonalnym w Szwajcarii?

      2)
      Mam wrażenie, że moje niezadowolenie i brak motywacji w pracy, których doświadczam od miesięcy i lat, przekładają się teraz na coś, co wydaje się być przewlekłymi migrenami. Czy znasz innych pacjentów cierpiących na ból, którzy nie mają zabezpieczenia finansowego dzięki partnerce? Jak ci pacjenci wyrwali się z wyścigu szczurów? Strach przed niepewnością finansową z pewnością nie ułatwia radzenia sobie z bólem…

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:42 – Edytuj

          Drogi Svenssonie,

          Informacje można znaleźć na stronie internetowej Szwajcarskiego Towarzystwa Bólu Głowy i poprosić o poradę regionalnych terapeutów zajmujących się leczeniem bólu. Jeśli sytuacja życiowa jest bardzo stresująca, warto zasięgnąć indywidualnej porady i spróbować ją zmienić.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

    1. Zdjęcie profilowe Lenchen
      Lenchen,
      14 marca 2016 o 16:20 – Edytuj

      Szanowny Profesorze, dr Göbel,
      bardzo dziękuję za Pańskie zaangażowanie pod każdym względem. Byłem już dwa razy w Pańskiej klinice i to dla mnie niezwykle ważne, że mogę się z Państwem skontaktować.

      Odnośnie mojego pytania: Jestem kobietą, mam 32 lata, migreny mam od 5. roku życia, przewlekłe migreny od około pięciu lat, nawracającą depresję i od dwóch lat mam przygody na jedną noc. Obecnie profilaktycznie przyjmuję 25 mg amitryptyliny (ta dawka została mi przepisana w klinice leczenia bólu w Kilonii z powodu chęci posiadania dzieci).

      Niestety, moje pragnienie posiadania dzieci wciąż nie zostało spełnione. Badanie krwi u ginekologa wykazało niedobór estrogenu. Jeśli chcę mieć dzieci, powinnam go leczyć terapią hormonalną. Takie leczenie estrogenem nie przyniosło rezultatu około dziesięciu lat temu. Po każdym zastrzyku z estrogenem doświadczałam silnych migren.

      Czy można coś zrobić, aby poprawić sytuację? Czy istnieje sposób, aby zapobiec nasileniu się migren? Obecnie odczuwam ból przez około 15 dni w miesiącu (przy około sześciu dniach stosowania tryptanu). Każde pogorszenie byłoby katastrofą.

      Dziękuję! To wspaniale, że są tacy ludzie jak Ty.

      Z wyrazami szacunku,

      Lenchen

        • Zdjęcie profilowe Hartmuta Göbela
          Hartmut Göbel
          14 marca 2016 o 19:43 – Edytuj

          Droga Lenchen,

          Terapia estrogenowa niekoniecznie nasila objawy migreny. Jeśli tak się stało 10 lat temu, nie oznacza to, że teraz się powtórzy. Ostatecznie konieczna jest indywidualna ocena każdego przypadku, porównująca korzyści z ryzykiem i potencjalnymi korzyściami. Ponieważ obecnie stosujesz kompleksową profilaktykę migreny, obejmującą neuromodulację, istnieje większa szansa, że ​​Twoje migreny pozostaną stabilne pomimo leczenia niepłodności.

          Pozdrawiam
          Hartmuta Göbela

Sekcja komentarzy została zamknięta